Poniedziałek - 30.03.2020r.

  1. „Palmy i palemki” – praca z obrazkiem.

Poznanie tradycji święcenia palemki.

 


W niedzielę Palmową święcimy różnokolorowe palmy w kościele.

Dawno temu, kiedy Pan Jezus wjeżdżał na swoim osiołku do Jerozolimy, ludzie witali go i na jego cześć machali gałązkami z drzewa palmowego. Na pamiątkę tego wydarzenia ustanowiono Niedzielę Palmową, dawniej nazywaną „Kwietną” lub „Wierzbną”, gdyż gałązki wierzbowe pokryte baziami zastępowały w Polsce gałązki palmowe. Wierzbowe bazie przystrajano bukszpanem, kwiatami i kolorowymi wstążkami.
Obecnie palmy, w zależności od regionu Polski wykonuje z kolorowych suszonych kwiatów i ziół , różnobarwnych kwiatów z bibułki. 

 

 

Rozmowa na podstawie obrazka :

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Co znajduje się na obrazku?

Po co je robimy?

Jakie one mają kolory?

Z jakich materiałów zostały wykonane? itp.

2. Moja palemka” – praca plastyczno-techniczna wg wzoru. Wspólnie z dzieckiem wykonajcie własną palemkę.

Rodzic gromadzi materiał potrzebny do wykonania prostej palmy wielkanocnej: patyk (może być gałązka bazi), bazie, kilka gałązek bukszpanu, krepina, tasiemka lub gotowe bibułkowe kwiaty, taśma klejąca lub „sreberko” do owinięcia i scalenia palmy. Rodzic pomaga dziecku w scaleniu kompozycji.

 

3. „Wyścigi zajączków” – zabawa ruchowa z elementem skoków.

Dzieci ustawione są na wyznaczonej przez rodzica linii startu. Rodzic wyznacza również linię mety. Na sygnał rodzica dzieci skaczą w stronę mety. Można zrobić wyścigi rodzic- dziecko.

 

 

oprac.: D.Zientala, B.Laskowska, A. Szymankiewicz

Wtorek 31.03.2020

1.Oglądanie pisanek wykonanych różnymi technikami .

 

 

 

 

 

 

 

2. "Pisanki" – słuchanie wiersza D. Gellner

Patrzcie,
ile na stole pisanek!
Każda ma oczy
malowane,
naklejane.

 

Każda ma uśmiech
kolorowy
i leży na stole grzecznie,
żeby się nie potłuc
przypadkiem
w dzień świąteczny.

Ale pamiętajcie!
Pisanki
nie są do jedzenia
Z pisanek się wyklują
świąteczne życzenia!

 

Pytania do wiersza:

O czym opowiadał wiersz?; Bez czego nie ma Wielkanocy?; Jak powstają pisanki?

 

3.„Malowane jajka” – praca plastyczna.

„Malowane jajka” – praca plastyczna. Rodzic ma przygotowane dla każdego dziecka jajko ugotowane na twardo, pędzel i farby oraz podstawkę na jajko. Dzieci malują jajka wg własnego pomysłu.

Można też skorzystać ze wzoru.

 

 

 

 

 

 

4. Wyścig z pisankami” – zabawa ruchowa. Kiedy już wyschnął Wasze pisanki możecie je wykorzystać do zabawy. Wyznaczamy trasę. Kładziemy jajko na łyżeczkę. Wygrywa ten kto jako pierwszy przejdzie  trasę i nie upuści jajka.

oprac.: D.Zientala, B.Laskowska, A. Szymankiewicz

Środa 1.04.2020

Kwiecień plecień bo przeplata trochę zimy trochę lata.

 

 

Drodzy Rodzice,

        

Poniżej pomysł na zabawę z Waszymi pociechami dzisiaj. Prosimy o przeczytanie naszym małym Sóweczkom załączonego tekstu, prezentację ilustracji oraz serdeczną rozmowę i pomoc w poznawaniu świata.

Ufamy, że wszyscy trwacie w dobrym zdrowiu.

 

Pozdrawiamy serdecznie,  

                                                                  Nauczyciele grupy Sówki

Wysłuchaj opowiadania:

 

 "Kwiecień plecień "(Ewa Stadtmüller)

– Ojej, twój miś! – zawołał Kuba. – Po wczorajszym praniu już wcale nie jest biały, tylko szarobury.

Przerażona Ania wyskoczyła z łóżka jak sprężynka i popędziła na balkon.

Ufff… co za ulga. Jej ukochany ŚNIEŻNOBIAŁY miś wisiał sobie spokojnie na sznurku.

– Prima aprilis, uważaj, bo się pomylisz! – chichotał Kuba, zachwycony własnym dowcipem. – Trzeba znać się na żartach! A dzisiaj jest 1 kwietnia, czyli dzień żartownisiów.

– Weź parasol, bo po południu ma padać – zdążyła zawołać mama, ale jej starszy synek ani trochę się tym nie przejął.

– Nabierać to my, ale nie nas! – odkrzyknął wesoło i już go nie było.

Mama tylko westchnęła i spokojnie spakowała do reklamówki kolorowe kaloszki i pelerynkę dla młodszej córeczki.

– Po co nam to? – zdziwiła się Ania. – Popatrz, jak ładnie świeci słonko. Wczoraj zakwitły pierwsze tulipany w ogródku babci, a dzika jabłonka przed blokiem ma już pączki i też niedługo zakwitnie. Pani w przedszkolu powiedziała, że kwiecień dostał swoje imię w prezencie od kwiatów.

– To prawda. – Uśmiechnęła się mama. – Ale uwierz mi, że i on lubi sobie czasem trochę pożartować. Przysłowie mówi o nim: Kwiecień, plecień, bo przeplata trochę zimy, trochę lata. Dlatego piękny poranek nie oznacza jeszcze, że taki będzie cały dzień.

Ania nie wyglądała na przekonaną, ale reklamówkę z kaloszkami i peleryną zabrała ze sobą do przedszkola – ot tak, na wszelki wypadek.

Po zajęciach grupa starszaków wybrała się na spacer do parku. Było tak ciepło, że dziewczynki roz­siadły się na ławeczkach i wystawiały noski do słońca, bawiąc się, że są na plaży.

Niestety w pewnej chwili niebo zasnuło się chmurami.

– Wracamy do przedszkola – zarządziła natychmiast pani. – I to szybko, bo ten wiatr mi się nie podoba.

Ledwie weszli do szatni, lunęło jak z cebra. Na dodatek zrobiło się okropnie zimno.

– Ten, kto już schował ciepłe czapki i rękawiczki, chyba będzie musiał się z nimi przeprosić. – Pokiwała głową pani, zakładając sweter. – Nie zdziwiłabym się, gdyby jutrzejszy ranek powitał nas… śniegiem.

– To chyba niemożliwe – zdziwił się Bartuś, ale Ola już po chwili wypatrzyła pośród kropelek desz­czu pojedyncze białe płatki.

– O rany, a ja w adidasach – zmartwił się Wojtuś.

– Mnie mama spakowała kaloszki – pochwaliła się Ania.

– I bardzo rozsądnie – stwierdziła pani.

Gdy Ania z mamą wróciły do domu, Kuba już tam był. Owinięty w ciepły koc popijał herbatę z ma­linami, żeby się nie przeziębić. Jego przemoczona do suchej nitki cienka kurteczka suszyła się na kaloryferze.

– Nie rozumiem, co się wyprawia z tą pogodą – mruknął, sięgając po chusteczkę do nosa.

– Kwiecień już taki jest. – Wzruszyła ramionami Ania. – Czasem lubi pożartować, a sam mówiłeś, że trzeba znać się na żartach…

 

 

Przyjrzyj się ilustracjom przedstawiającym pogodę. Czy pamiętasz jak zmieniała się pogoda w ciągu dnia w naszym opowiadaniu? Ułóż kolejno ilustracje.

Proszę odpowiedz: Jak zareago­wał Kuba, gdy mama zaproponowała mu zabranie parasola? Co wzięła ze sobą do przedszkola Ania? Jaka pogoda była o poranku? Jak zmieniła się pogoda w ciągu dnia (podczas spaceru, po powrocie ze spaceru, po południu)? Co się stało, gdy przedszkolaki wróciły do przedszkola z parku? Co wypatrzyła Ola wśród kropli deszczu? Jaka pogoda może być w kwietniu?

 

 

Czy pamiętasz jeszcze naszą piosenkę “Rysujemy pogodę”? Może nauczysz mamę lub tatę jak należy ja zatańczyć?

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Pokoloruj słoneczko, oby towarzyszyło go nam jak najwięcej J

https://www.e-kolorowanki.eu/wp-content/uploads/2015/03/wiosna-kolorowanki.jpg

 

Miłej zabawy!

oprac.: D.Zientala, B.Laskowska, A. Szymankiewicz

Czwartek 2.04.2020

Kochane Sóweczki,

 

            W ostatnich dniach mogliśmy obserwować, że naprawdę  “w marcu jak w garncu” a “kwiecień plecień co przeplata trochę zimy trochę lata”, “pogoda nas nie rozpieszcza”. W tym czasie szczególnie ważne jest, by ubierać się odpowiednio do pogody.

 

Posłuchajcie historii pewnego misia, który mieszka w przedszkolu.
Jak myślicie dzieci, czy miś jest wesoły, czy smutny, jak wygląda?


Miś: Taki chory jestem dzisiaj
Dzieci: Co cię boli?
M: Gardło, brzuszek, od rana mam katar i kicham.
D: Co się stało, jak do tego doszło?
M: No właśnie! Zaraz o tym opowiem, ale najpierw muszę wytrzeć nos.
Obudziłem się dzisiaj dość wcześnie. W sali była tylko pani Małgosia, nasza woźna, która zabierała się do sprzątania i otworzyła szeroko okno, żeby wywietrzyć. Zobaczyłem piękne słońce, więc pomyślałem, że wróciło lato. Postanowiłem przywitać się z nim, wdrapałem się na parapet i wygodnie na nim usiadłem, lecz lata nigdzie nie mogłem dojrzeć. Słońce świeciło, ale było bardzo zimno. W tej chwili przyleciał wiatr. Zaśmiał się, i tak wiuuu… owinął się dookoła mnie, okręcił i tak dmuchnął, że aż spadłem z parapetu. Uciekłem do swojego kącika i trząsłem się z zimna. I zaraz potem ten okropny katar…
D: Misiu, a czy chociaż miałeś na sobie swój ciepły kubraczek?
M: Nie! Nie miałem też czapki, ani rękawiczek. Później założyłem ten ciepły szal, który pożyczyły mi lalki. Brr… Jak mi zimno!
D: Nie martw się misiu. Pomożemy ci i szybko wyzdrowiejesz.
Teraz cię położę do łóżeczka, a później dostaniesz herbaty z sokiem malinowym, pomyślimy także o ciepłym ubraniu dla ciebie, abyś się więcej nie przeziębiał

Ach ten niemądry Miś, porozmawiajcie z domownikami jak należy się chronić przed chorobą, jak właściwie dostosować ubiór do panujących warunków atmosferycznych – czyli pogody.

Kiedy zakładamy czapkę z daszkiem, a kiedy cieplutką, grubą z pomponem ?

A czy w naszej szafie mieszka „para”? tylko nie ta gorąca, którą czasem można spotać w kuchni.

 

Posłuchaj zagadek – może coś nam podpowiedzą:

- Co to za para czeka w domu w kłębek zwinięta
żebyś ją wreszcie wyjął z kieszeni i nosił na rękach? (rękawiczki)

- Małe, średnie i duże lubią piesze podróże
dobrze służy im szczotka, bardzo szkodzą kałuże? (buty)

 

Tak, tak para to dwa przedmioty stanowiące pewną całość /rękawiczki, buty/ bądź jeden przedmiot, składający się z dwóch część /para spodni, para okularów/

 


Pomyśl jeszcze, co to:


- Kiedy wietrzyk wieje, kiedy śnieżek prószy
nosisz ją na głowie, by nie marzły uszy? (czapka)

- Kolorowy długi na szyi wiązany, nosisz go na sobie ale nie w upale Gdy nadchodzą chłody wyglądasz w nim doskonale. (szalik).

Przyjrzyjcie się ilustracji, jakie ubrania pasują do różnych pór roku?

Wiesz już co to para, proszę połącz w pary części garderoby.

Wiesz już jak się ubrać, pokoloruj załączone rysunki.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Pozdrawiamy Was serdecznie 

oprac.: D.Zientala, B.Laskowska, A. Szymankiewicz

Piątek   3.04.2020

Dzień dobry!

Zapraszam Was dziś do wspólnej zabawy przy piosenkach, które bardzo dobrze już znacie. Rozpoczynamy powoli, potem coraz szybciej…. Czy dorośli też tak potrafią?

 

Dziś proponuję Wam wspólną zabawę w domowy ogródek. Pamiętacie jak hodowaliśmy kiełki? Wysiewaliśmy nasionka, codziennie zmienialiśmy im wodę. Owies, który zasieliśmy również pięknie wyrósł.

Zachęcam, by podobną hodowlę założyć w domu. Można to zrobić tak:

 

 

 

Mogą to być również inne roślinki. Niezbędna będzie tu współpraca z dorosłym, może ze starszą siostrą lub bratem?

Wybierz jedną roślinkę i wykonajcie  zadanie według instrukcji.

- Cytryna. Pestki wydobyte z cytryny dokładnie opłukujemy wodą, aby pozbyć się resztek miąższu. Można namoczyć pestkę cytryny przez 24 godz. w wodzie w temperaturze pokojowej, ten prosty trik sprawi, że łupina zmięknie, pestka będzie lepiej chłonąć wodę i szybciej wykiełkuje! Tak przygotowane do siewu pestki cytryny delikatnie wciskamy pojedynczo do ziemi w doniczce, na głębokość około 1,5 cm. Górną powierzchnię ziemi zraszamy wodą. Do momentu pojawienia się siewek podłoże musi być cały czas wilgotne. Doniczkę z zasianymi pestkami cytryny ustawiamy w słonecznym miejscu. W odpowiednich warunkach pestki cytryny zaczynają kiełkować po kilku tygodniach.

- Fasola. Do słoiczka nalej trochę wody, nałóż na niego gazę/bandaż obwiąż wokół gumką lub sznurkiem, żeby się trzymało i wciśnij tę gazę do środka, tak żeby położone na niej ziarenko fasoli dotykało wody. Postaw słoiczek na nasłonecznionym parapecie. Jeśli nie masz w domu gazy lub bandażu, połóż wacik/watę na dnie słoiczka, zalej niewielką ilością wody, na waciku umieść ziarno fasoli, pamiętaj że woda paruję, więc utrzymuj wilgoć waty.

# Szczypiorek. Do szklanki z wodą (lub do doniczki z ziemią) włóż cebulę tak, by zanurzone były korzonki, nie może być jej zbyt dużo,

Koniecznie poproście rodziców, by przesłali zdjęcia. Ciekawe jesteśmy ogromnie jak rosną Wasze hodowle. Bo o Was wiemy z pewnością, że rośniecie jak w tej piosence:

Na zakończenie poproście rodziców o farby i pędzelek, trochę wody i namalujcie piękne wiosenne szlaczki. Serduszkowe fale można  również malować po prostu paluszkami. Natomiast ślimakowi starannie po kropkach narysuj muszlę a następnie pokoloruj. Miłej zabawy!

Pozdrawiamy Was serdecznie

oprac.: D.Zientala, B.Laskowska, A. Szymankiewicz

Kontakt do nauczycielek: