11.05.2020

Kochani Rodzice, Kochane Sóweczki!

 

 

1. Wyruszamy w koleją podróż pełną ciekawych przygód. Na rozgrzewkę proponuję zabawy z panem Dawidem (Tańcobajki – Czerwony Kapturek).

 

 

 

 

2. Co to jest papier?

 

Zagadka:

Las

Są tam duże drzewa

oraz grzybki małe.

Co to jest za miejsce?

Wiecie doskonale.

 

 

(https://pl.freepik.com/premium-wektory/maluj-ilustracje-dziko-i-naturalnie_4189101.htm#page=1&query=Las&position=26)

 

 

 

Proszę pokazać dziecku kartki papieru o różnej fakturze i grubości. Dziecko należy poprosić, aby zapoznało się z ich fakturą przez dotyk. Razem określcie gładkość papieru (gładki, chropowaty, śliski, pomarszczony, śliski, szeleszczący, sztywny, miękki) kolor, grubość, wielkość itp.

 

3. Postarajcie się odpowiedzieć na pytania:

  • Co to jest papier?

  • Do czego służy? 

(Dzieci próbują określić zastosowanie badanych kawałków

papieru, np.: do czytania, do wycierania nosa, do wycinania, do rysowania…)

  • Co można z niego zrobić?

Tu można pobawić się kartkami, szeleścić, udawać szumiące drzewa i wszystko co podpowie wyobraźnia.

 

 

4. Zabawa w lustro

 

 

 

 

 

 

Zabawa Lustro jest zabawą uniwersalną ponieważ można przeprowadzić ją zarówno w domu jak i na powietrzu. Należy do zabaw naśladowczych, kształtujących wyobraźnię ruchową, precyzję  oraz umiejętność wczucia się w inną osobę. Rozwija percepcję wzroko-ruchową oraz daje dużo radości i śmiechu.

Trzeba dobrać się w parę, ustawiając się tak, by móc obserwować siebie nawzajem. Jedna osoba z pary naśladuje ruchy zwierząt mieszkających w lesie ( dzięcioł, lis, sarna, wiewiórka, niedźwiedź, wilk) a druga, stanowiąc lustrzane odbicie, naśladuje ruchy pierwszej. Następnie zamieniamy się rolami, osoba będąca „lustrem” staje się osobą, która wykonuje ruchy
np. znanych postaci bajkowych a druga osoba staje się „lustrem". Gdy uczestnicy zabawy dojdą już do wprawy, nie ograniczajmy inwencji twórczej dzieci określając co i kogo dokładnie mają naśladować, pozostawmy dowolny wybór dzieciom tak by radość czerpana
z aktywności była jeszcze większa. ( na podstawie zabawy ze strony https://kreatywnieaktywni.pl)

 

 

Historyjki obrazkowe  – do ułożenie wg kolejności .

Oczywiście my nie piszemy cyfr tylko rysujemy odpowiednią ilość kropek/kresek.

W załączeniu również artykuł dla rodziców – polecamy :)

 

 

 

 

Życzymy udanej zabawy!

 

 

 

 

 

 

oprac.: D.Zientala, B.Laskowska, A. Szymankiewicz

12.05.2020

Dzień dobry,

 

W tym tygodniu przyjrzymy się troszeczkę temu co w wiosną w trawie piszczy. Zachęcam Was do obejrzenia przygód skrzata Borówki, dokąd dziś zawędrował?

 

 

 

 

Niezwykłe miejsca tak łąka. Może spróbujecie wykonać, z pomocą dorosłych, taką łąkę z suchych traw i kolorowego papieru?  a może narysujecie kredkami?

 

Tymczasem posłuchajcie o wyprawie pewnej małej biedroneczki:

 

 

Wyprawa pewnej biedronki

(Magdalena Wójcik)

 

W ciepły, długi dzień majowy,

gdy nad łąką słońce grzało,

pewna śliczna biedroneczka

wyruszyła w podróż małą.

Nic nikomu nie mówiła,

tylko plecak wzięła spory

i do pszczoły się udała,

chciała różne znać kolory.

Pszczółka słońce pokazała,

paski żółte swe na grzbiecie…

„Nie ma żadnych wątpliwości,

wszystko żółte jest na świecie”.

Biedroneczka się zdziwiła:

„Czy ta pszczoła rację miała?

Mój kubraczek jest czerwony.

Prawdę znać bym wreszcie chciała”.

Poszła dalej, myśląc sobie,

co jej powie pasikonik.

To artysta, wszędzie bywa.

On powoli zdjął melonik.

Spojrzał w lewo, spojrzał w prawo,

w lustrze się dokładnie przejrzał.

„Moja droga, wszędzie zieleń!”.

Dla pewności liść obejrzał.

Wtem spotkała czarną mrówkę,

w pracy dziś od rana była.

„Kolor? Czarny oczywiście!”.

I się wcale z tym nie kryła.

„Każdy mówi co innego”.

Biedroneczka posmutniała,

przystanęła pod listeczkiem,

sił już dalej iść nie miała.

Gdy zawrócić właśnie chciała,

mucha nagle się zjawiła.

Okulary wielkie zdjęła,

jasno sprawę postawiła.

„W kółko latam po tej łące,

więc posłuchaj mnie, biedronko.

Świat jest przecież kolorowy,

trzeba widzieć trawę, słonko…

Fiołki, chabry, kopiec kreta,

polne maki, błękit nieba.

Zapamiętaj, przyjaciółko,

wszystko to dostrzegać trzeba”.

 

 

 

Rozmowa inspirowana treścią wierszyka „Wyprawa pewnej biedronki”: Gdzie wyruszyła biedronka i w jakim celu? Kogo odwiedziła na początku podróży i czego się dowiedziała? Co powiedziały jej kolejne napotkane zwierzęta? Jak sprawę wyjaśniła mucha? Co jej uświadomiła? Jakiego koloru jest świat?

 

 

 

 

 

Kogo spotkała biedronka? Przyjrzyj się obrazkom (dorosły pokazuje ilustracje do wiersza a dziecko stara się je ułożyć w takiej kolejności, w jakiej biedronka spotykała zwierzęta na łące (pszczoła, pasikonik, mrówka, mucha). Następnie jeszcze raz odczytujemy wierszyk, a dziecko przesuwa sylwetkę biedronki na obrazek, który ilustruje odczytywany fragment wiersza).

 

 

Pobawmy się jeszcze w poszukiwacza kolorów. Dorosły prezentuje sylwetkę postaci z wiersza, a dziecko wypatruje w pomieszczeniu jak najwięcej przedmiotów w kolorze, które dane zwierzę reprezentuje (biedronka – czerwony, pszczoła – żółty, pasikonik – zielony, mrówka – czarny).

Miłej zabawy!!!

oprac.: D.Zientala, B.Laskowska, A. Szymankiewicz

13.05.2020

Dzień dobry drogie Sóweczki,

Dziś zapraszam Was na majówkę!!!! Kogo tam spotkamy?

 

Majówka

(Edyta Kaczanowska) (opowieść słowno-ruchowa. Dzieci, naśladując gesty prowadzącego, odzwierciedlają ruchem treść opowiadania.)

 

Rodzina jechała rowerami na majówkę.

dziecko leży na dywanie na plecach i porusza

nogami, naśladując jazdę na rowerze

Wiał przyjemny wiaterek.

wstaje i wykonuje w miejscu obroty wokół własnej osi, lekko

unosząc ramiona

Gałęzie drzew, które rosły przy drodze, lekko poruszały się na

wietrze – raz w lewo, raz w prawo…

staje w rozkroku i porusza w lewo/prawo uniesionymi nad

głowę wyprostowanymi ramionami

W oddali, pośród traw, pasły się krowy.

powoli chodzi na czworakach

Nad łąkami żwawo latały barwne motyle.

rozpościera ramiona i truchta, machając nimi

Na kwiatkach przysiadały pszczoły i trzmiele.

wykonuje przysiad podparty

Koniki polne skakały po źdźbłach trawy.

wykonuje skoki obunóż

Za łąkami płynęła rzeka.

stojąc w rozkroku, wykonuje skłon w przód i swobodnie

porusza ramionami

W rzece wesoło pluskały się rybki.

porusza się slalomem z dłońmi złączonymi z przodu

Ktoś pływał kajakiem.

przyjmuje pozycję siadu klęcznego i wykonuje krążenia

ramion, naśladując czynność wiosłowania

Dalej na rzece był most.

siada i podpierając się rękami z tyłu, unosi biodra i prostuje plecy

Na brzegu rzeki, leżąc na kocu, odpoczywała rodzina.

leży na plecach i oddycham głęboko

 

Kto to taki? rozwiąż zagadkę.

Pojawia się pierwsza na wiosennej łące.

Chodź chłodno na dworze, ogrzewa ją słońce.

Łatwo zauważysz między listeczkami

jej czerwony płaszczyk z czarnymi kropkami. (biedronka)

(źródło: A. Mikita, Zagadki dla maluchów)

 

Jak wygląda biedronka? Zapewne dobrze wiesz :) (prezentacja załączonych ilustracji)

Jak się porusza? Gdzie można zobaczyć biedronkę?

A czy wiesz że:

• Biedronki nazywane są też bożymi krówkami.

• Biedronka to zwiastun czegoś dobrego. Może dlatego od dawana znany jest przesąd, że tego kto zrobi krzywdę  biedronce spotka nieszczęście.

• młode biedronki są żółte i wcale nie mają kropek? Ale szybko zmieniają się w czerwone z czarnymi kropkami.

• Liczba kropek wcale nie oznacza wieku biedronek.

• Żółto-czerwona ciecz wydzielana przez stawy odnóży biedronki działa odstraszająco na wiele zwierząt. Gdy biedronka ją wydziela, daje znać otoczeniu, że czuje się zagrożona.

• W krajach tropikalnych, można znaleźć biedronki zielone czy też niebieskie!

• Biedronka odżywia się mszycami oraz innymi szkodnikami roślin, dlatego też jest mile widziana u ogrodników!!!!

 

 

Posłuchaj opowiadania o przygodzie Tomka i Zosi

 

 Biedronka w ogrodzie babci. (wg Gabrieli Gąsienicy)

 

Pewnego letniego dnia Tomek i Zosia odwiedzili babcię mieszkająca na wsi. Babcia widząc wnuczęta,rzekła:

– Oj, ale mi smutno... mój piękny krzak róży, który rośnie w ogrodzie, jest chory. Zjadają go szkodniki.

Oj, co ja teraz pocznę? To taki piękny i wyjątkowy krzak, dostałam go od dziadka.

Tomek wzruszył ramionami i odpowiedział:

– Babuniu, ja mam pomysł! Zaprośmy biedronki! Przecież mszyce i inne roślinne szkodniki to

najlepszy smakołyk dla nich.

Babcia nie zwlekając ani chwili, wykrzyknęła:

Biedroneczki, przybywajcie!

Wszystkie mszyce wyjadajcie!

Będą pełnebrzuszki wasze,

a zdrowiutkie róże nasze!

Zosia i Tomek zatańczyli wkoło róży, powtarzając słowa za babcią, a tu nagle patrzą…

– Są, już są! Zobacz, babciu, biedronki ocaliły różę!

Babcia uśmiechając się do wnucząt, powiedziała:

– Bez was i bez biedronek nie uratowałabym mojej róży. Dziękuję!

 

 Rozmowa z dzieckiem inspirowana treścią opowiadania:

• Czy wiesz, co to są mszyce?

• Kto pomógł róży?

• W jaki sposób biedronki pomogły róży?

• Jeżeli biedronki pomogły róży, to czy są one potrzebne?

• Co można zrobić, jeżeli zauważymy biedronkę np. na piasku? (można ją obserwować, położyć na trawie lub na krzaczku – nie wolno jej męczyć!).

Na zakończenie zachęcam Was do ułożenia i pokolorowania załączonych prac z biedronką w roli głównej :)

oprac.: D.Zientala, B.Laskowska, A. Szymankiewicz

14.05.2020

Dzień dobry,

Na majowej łące wiele się dzieje. Dziś spotkamy się z motylem, przygotujcie rączki, słuchając wierszyka naśladujcie zachowanie motyla (zabawa paluszkowa) oraz poruszajcie się w rytm muzyki.

 

 

 Motyl

Małgorzata Barańska

 

Dziecko porusza w powietrzu wszystkimi palcami jednej dłoni, naśla­dując lot motylka. Druga dłoń uniesiona pionowo z szeroko rozstawio­nymi palcami jest rabatką.

Motylek siada na kwiatkach – dziecko opiera otwartą dłoń po kolei na każdym palcu drugiej ręki

 

Leci motyl do rabatki,

bo tam rosną kwiatki.

Jest stokrotka i dwa bratki

oraz dwa bławatki                 

 

 

 

Posłuchajcie o przygodach pewnej małej gąsiennicy:

Nikt mnie więcej nie zobaczy

Walentyn Bieriestow

Gąsienica uważała się za bardzo piękną i nie ominęła ani jednej kropli rosy, żeby się w niej nie przejrzeć.

– Ach, co to za uroda! – szeptała, oglądając ze wszystkich stron swój pospolity pyszczek i wyginając grzbiet, żeby popatrzeć na dwa złociste prążki. – Szkoda, że nikt, a nikt nie zwraca na mnie uwagi!

Aż raz zdarzyło się, że po łące chodziła dziewczynka i zbierała kwiaty. Gąsienica czym prędzej wypełzła na najpiękniejszy kwiatek. Dziewczynka spostrzegła ją i zawołała:

– Co za brzydactwo!

– Ach tak! – syknęła obrażona gąsienica. – Wobec tego nikt nigdy, nigdzie, za nic w świecie, w żadnym wypadku i w żadnych okolicznościach więcej mnie nie zobaczy! Daję na to słowo honoru uczciwej gąsienicy!

Skoro się dało słowo honoru – należy go dotrzymać. Zwłaszcza kiedy się jest gąsienicą. I gąsienica wpełzła na drzewo. Z pnia na sęk, z sęka na gałąź, z gałęzi na gałązkę, z gałązki na sęczek. Wyciągnęła z pyszczka jedwabną niteczkę i zaczęła się nią owijać. Snuje się niteczka, owija gąsienicę raz, drugi, dziesiąty, setny... I wreszcie gąsienica zniknęła w miękkim jedwabnym kokonie.

– Och, jaka jestem zmęczona! – westchnęła. – Ale owinęłam się znakomicie.

W kokonie było ciepło i... nudno. Gąsienica ziewnęła raz, potem drugi i zasnęła. Mijał dzień za dniem. Letni wietrzyk kołysał gałązką, szeleściły cicho liście, a obrażona gąsienica spała i spała. Obudziła się wreszcie. Widocznie słońce musiało mocno dogrzewać, bo w kokonie upał był nieznośny.

– Muszę przewietrzyć trochę mój domek – postanowiła i wyskrobała małe okienko w kokonie. Ach, jak pięknie pachną kwiaty! Gąsienica wychyliła się nieco. „Nikt mnie tu wśród listków nie zauważy, co mam sobie żałować powietrza” – pomyślała. Wychyliła się jeszcze troszeczkę, znowu troszeczkę i... wypadła ze swej kryjówki! Ale zamiast spaść z drzewa na ziemię, uniosła się do góry! I nagle na tejże samej łące zobaczyła tę samą dziewczynkę.

„Co za wstyd – pomyślała! – Że jestem brzydka, to nie moja wina, gorzej, że teraz wszyscy będą mnie nazywać kłamczuchą. Dałam słowo honoru, że nikt mnie nigdy nie zobaczy, i słowa nie dotrzymałam. Hańba!” Zrozpaczona upadła na trawę. A wtedy nadbiegła dziewczynka i zawołała:

– Ach, jaki piękny!

– Czyżby to o mnie była mowa? – szepnęła zdziwiona gąsienica. – Zdaje się, że o mnie. I wierz tu ludziom! Dziś mówią tak, a jutro zupełnie inaczej.

Na wszelki wypadek przejrzała się jednak w kropelce rosy.

– Cóż to takiego? W lustereczku ktoś nieznajomy z długimi, bardzo długimi wąsami! Wygięła grzbiet. Na grzbiecie – dwa piękne kolorowe skrzydła!

– Patrzcie, patrzcie! Stał się cud! Najprawdziwszy cud! Jestem motylem!

I kolorowy motylek poszybował wesoło nad łąką, bo przecież on nie dawał motylkowego słowa honoru, że nikt go nie ujrzy.

 

O kim była mowa w opowiadaniu?; Co zrobiła gąsienica? W kogo się zmieniła?; Jak wyglądają motyle?; Co one robią zimą?  Przyjrzyj się załączonym ilustracjom przedstawiającym piękne, kolorowe motyle, jakie mają zwyczaje, rak rosną i zmieniają się czy tak jak dzieci?

 

Motyl – praca plastyczna.

 

Składamy kartkę na pół,  na jednej połowie namaluj farbami kolorowe skrzydło motylkaa drugą połowę przyłóż i odbij, tworząc symetryczny wzór będący skrzydłami

motyla. Następnie wytnij skrzydła i doklej do pomalowanej tekturowej rolki po papierze toaletowym, tworząc tułów motyla. Z bibuły wykonują czułki i doklejają je do górnej części rolki.

 

Gotowy motyl!!!

 

 

Miłej zabawy:)

oprac.: D.Zientala, B.Laskowska, A. Szymankiewicz

15.05.2020

Dzień dobry!

 

Pora się rozruszać zaśpiewać i zatańczyć, pamiętacie? rozpoczynamy powoli, potem coraz szybciej…. Czy dorośli też tak potrafią? :)

 

 

 

Dziś proponuję Wam zabawę  z matematyką.. Są dorośli, którzy  twierdzą, że matematyka to królowa, no ale co to za królowa? czy ktoś widział, by miała koronę i berło? Ja nie widziałam, lecz wiem z całą pewnością, że ta Pani to bardzo ważna postać.

 

Zachęcam Was do obejrzenia filmiku, a następnie przygotowania potrzebnych materiałów. Sami się zdziwicie ile tej matematyki jest w naszych domach.

 

 

 

 

Słówko do dorosłych:

 

 Zaprezentowaną w filmie zabawę można a nawet trzeba dowolnie modyfikować, uwzględniając poziom umiejętności dziecka. W załączeniu jest również PDF z gotowymi materiałami. Jednak zadania te można wykonać również bez konieczności druku (wykorzystując nakrętki, guziki, klocki itp. ) Zachęcam również  by dzieci próbowały samodzielnie wycinać nożyczkami elementy, oczywiście wyłącznie pod czujnym okiem dorosłego.

Proszę filmik potraktować jako inspirację. Nasze najmłodsze niech Sóweczki przeliczają w zakresie 1-5 , starsze niech próbują dalej, stosownie do możliwości dziecka.

oprac.: D.Zientala, B.Laskowska, A. Szymankiewicz

Kontakt do nauczycielek: